Zaznacz stronę

Reklama gabinetu weterynaryjnego jest ograniczona jednym zdaniem ustawy. Zakład leczniczy dla zwierząt może podawać do publicznej wiadomości informacje o zakresie i rodzajach świadczonych usług, godzinach otwarcia oraz adresie, ale forma i treść tych informacji nie mogą nosić cech reklamy – tak stanowi art. 29 ust. 1 ustawy z 18 grudnia 2003 r. o zakładach leczniczych dla zwierząt (Dz.U. 2004 nr 11 poz. 95, tekst jednolity Dz.U. 2019 poz. 24), stan na 4 września 2026 r.

Kłopot zaczyna się przy szukaniu tej reguły. W sieci można trafić na poradnik, który jako podstawę wskazuje ustawę o zawodzie lekarza weterynarii z 1990 roku, choć przepisu o reklamie zakładu nie ma w niej wcale. Właściciel gabinetu dostaje więc dwa sprzeczne wyjaśnienia i podejmuje decyzje o stronie, wizytówce i ulotce na podstawie domysłu.

Sprawdziliśmy oba akty w tekstach ujednoliconych publikowanych przez Sejm RP oraz Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii wydany przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną. Znajdziesz tu dosłowne brzmienie przepisu, listę tego, co wolno opublikować, ścieżkę kontroli i kar oraz zestaw działań lokalnych, które mieszczą się po dozwolonej stronie granicy.

 | 

Co wolno podać do publicznej wiadomości o gabinecie weterynaryjnym?

Ustawa wymienia trzy kategorie informacji i jedno zastrzeżenie co do ich formy. Przepis brzmi dosłownie tak: „Zakład leczniczy dla zwierząt może podawać do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach świadczonych usług weterynaryjnych, godzinach otwarcia zakładu leczniczego dla zwierząt oraz adresie zakładu leczniczego dla zwierząt. Forma i treść tych informacji nie mogą nosić cech reklamy” (art. 29 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, tekst ujednolicony ISAP, stan na 4 września 2026 r.).

Zwróć uwagę na konstrukcję. Ustawa nie zabrania mówienia o sobie, tylko wyznacza zakres tematów i zakazuje nadawania im formy reklamowej. Wolno napisać, jakie usługi wykonujesz, o której otwierasz drzwi i pod jakim adresem stoi placówka. Trudniej obronić przekaz zbudowany na przewadze nad sąsiadem, presji czasu i obietnicy wyniku leczenia.

Ustawodawca przekazał doprecyzowanie samorządowi zawodowemu. Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna określa, w drodze uchwały, szczegółowe zasady podawania do publicznej wiadomości informacji, o których mowa w ust. 1 (art. 29 ust. 2 tej samej ustawy, stan na 4 września 2026 r.). W rejestrze uchwał prowadzonym przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną pod numerem 116/2008/IV figuruje uchwała z 12 grudnia 2008 r. w sprawie szczegółowych zasad podawania do publicznej wiadomości informacji o zakresie i rodzajach świadczonych usług weterynaryjnych, godzinach otwarcia oraz adresie zakładu leczniczego dla zwierząt.

Tej uchwały nie streszczamy, bo plik udostępniony przez izbę jest skanem bez warstwy tekstowej i nie da się z niego odczytać brzmienia zapisów. Po szczegóły idź do własnej okręgowej izby lekarsko-weterynaryjnej, zanim zamówisz projekt szyldu albo kampanię. Tylko tam dostaniesz odpowiedź odnoszącą się do Twojej konkretnej placówki.

Tabela zestawia typowe elementy komunikacji gabinetu po obu stronach tej granicy. Pokazuje wskazówkę wynikającą z brzmienia przepisu, a ocena konkretnego materiału i tak należy do okręgowej rady lekarsko-weterynaryjnej.

Element przekazu Bliżej informacji z art. 29 ust. 1 Bliżej cech reklamy
Opis usługi „Wykonujemy zabiegi chirurgiczne tkanek miękkich i profilaktykę stomatologiczną psów i kotów” „Najlepsza chirurgia weterynaryjna w mieście”
Godziny Rozkład godzin przyjęć wraz z informacją o dyżurach „Tylko w ten weekend przyjmujemy dłużej, przyjdź już dziś”
Adres Adres, telefon, dojazd, parking Hasła o wyjątkowości lokalizacji bez treści informacyjnej
Zespół Imię, nazwisko, tytuł zawodowy, zakres praktyki Deklaracje mistrzostwa i przewagi nad innymi lekarzami
Efekt leczenia Opis procedury i możliwych powikłań Gwarancja wyleczenia, zestawienia zdjęć przed zabiegiem i po nim
Cena Informacja o cenach przekazana opiekunowi zwierzęcia „Minus 30 procent na szczepienia do końca miesiąca”

Kogo dotyczy zakaz i dlaczego nazwa placówki nie jest dowolna?

Ograniczenie z art. 29 dotyczy zakładu leczniczego dla zwierząt, a nie wyłącznie osoby lekarza. Ustawa wymienia pięć rodzajów takich zakładów: gabinet weterynaryjny, przychodnię weterynaryjną, lecznicę weterynaryjną, klinikę weterynaryjną oraz weterynaryjne laboratorium diagnostyczne (art. 4 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.). Każdy z nich podlega tej samej regule ustawowej co do informacji podawanej do wiadomości publicznej, a szczegółowe zasady określa uchwałą Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna, biorąc pod uwagę zakres świadczonych usług weterynaryjnych (art. 29 ust. 2 ustawy, stan na 4 września 2026 r.).

Prowadzenie zakładu jest działalnością regulowaną w rozumieniu Prawa przedsiębiorców, a usługi weterynaryjne świadczy się dopiero po uzyskaniu wpisu do ewidencji zakładów leczniczych dla zwierząt (art. 16 ust. 1 i 2 tej samej ustawy). Ewidencję prowadzi okręgowa rada lekarsko-weterynaryjna właściwa ze względu na siedzibę zakładu i jest ona jawna. Zawiera między innymi nazwę zakładu, jego adres i numer telefonu (art. 16 ust. 3 i 4).

Nazwa placówki ma własne ograniczenie, o którym łatwo zapomnieć przy zamawianiu logo. Regulamin zakładu określa „nazwę zakładu leczniczego dla zwierząt odpowiadającą zakresowi świadczonych usług weterynaryjnych” (art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy, stan na 4 września 2026 r.). Nazwa nie jest więc wyłącznie decyzją marketingową. Jeśli zmienisz dane podlegające ujawnieniu w ewidencji, masz obowiązek zgłosić to okręgowej radzie w terminie 30 dni od dnia zmiany (art. 18 ust. 1 ustawy).

Czym różni się gabinet od przychodni i lecznicy?

Różnica dotyczy wyposażenia wymaganego przez ustawę, a przez to zakresu usług, które placówka jest w stanie wykonać; wprost zakres usług ustawa ogranicza tylko weterynaryjnemu laboratorium diagnostycznemu (art. 4 ust. 2 i 3 ustawy, stan na 4 września 2026 r.). Ustawa opisuje minimalne wyposażenie osobno dla każdego rodzaju zakładu (art. 7–11), a wpis do ewidencji otrzymuje tylko podmiot, który te wymogi spełnia (art. 17 ust. 1). Sama nazwa ma odpowiadać zakresowi świadczonych usług weterynaryjnych (art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy, stan na 4 września 2026 r.).

Rodzaj zakładu Wymagane wyposażenie według ustawy Podstawa
Gabinet weterynaryjny Pokój przyjęć z poczekalnią, aparatura i sprzęt dostosowane do zakresu usług, sprzęt do przechowywania produktów leczniczych i wyrobów medycznych, zaplecze sanitarne i socjalne art. 7 ust. 1
Przychodnia weterynaryjna To, co gabinet, oraz dodatkowo sala zabiegowa art. 8 ust. 1
Lecznica weterynaryjna Pokój przyjęć z poczekalnią, pomieszczenie do stacjonarnego leczenia, obserwacji i izolacji zwierząt dostosowane do gatunków leczonych zwierząt, sala zabiegowo-operacyjna, aparatura i sprzęt dostosowane do zakresu usług, sprzęt i urządzenia do przechowywania produktów leczniczych i wyrobów medycznych, magazyn środków i sprzętu dezynfekcyjnego, zaplecze sanitarne i socjalne; lecznica zapewnia całodobową obserwację i leczenie zwierząt art. 9 ust. 1 i 2

Słowo „lecznica” na szyldzie zapowiada całodobową obserwację zwierząt, a nie wieczorne dyżury telefoniczne (art. 9 ust. 2 ustawy, stan na 4 września 2026 r.). Jeśli placówka nie pokrywa nazwy realnym zakresem usług, ryzykuje podwójnie – wobec ewidencji i wobec opiekuna zwierzęcia, który przyjechał w nocy pod zamknięte drzwi.

Kto może kierować którym zakładem?

Ustawa wiąże rodzaj zakładu ze stażem kierownika. Gabinetem weterynaryjnym kieruje lekarz weterynarii posiadający prawo wykonywania zawodu. Przychodnią kieruje lekarz z co najmniej rocznym okresem pracy w zawodzie, lecznicą z co najmniej dwuletnim, a kliniką weterynaryjną i weterynaryjnym laboratorium diagnostycznym z co najmniej pięcioletnim (art. 13 ust. 1–4 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.).

Jest też ograniczenie ważne dla właścicieli kilku placówek. Lekarz weterynarii może kierować tylko jednym zakładem leczniczym dla zwierząt (art. 13 ust. 5 tej samej ustawy). Przedstawianie tej samej osoby jako kierownika trzech punktów jest więc niezgodne z tym przepisem.

Co grozi za przekroczenie granicy między informacją a reklamą?

Odpowiedzialność rozkłada się na dwie ścieżki. Pierwsza dotyczy zakładu, druga lekarza. Nadzór nad działalnością zakładów leczniczych dla zwierząt sprawuje właściwa ze względu na miejsce siedziby okręgowa rada lekarsko-weterynaryjna (art. 23 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.), a w ramach nadzoru może prowadzić kontrolę, w tym wizytację pomieszczeń.

Gdy stwierdzone zostanie, że zakład narusza przepisy ustawy, okręgowa izba wyznacza termin do usunięcia uchybień, a po jego bezskutecznym upływie może podjąć uchwałę o skreśleniu zakładu z ewidencji (art. 19 ust. 1 tej samej ustawy). Ponieważ art. 29 jest przepisem tej ustawy, materiał promocyjny mieści się w zakresie tej procedury. Sankcją jest tu utrata wpisu, bez którego zakład nie może świadczyć usług.

Druga ścieżka prowadzi przez samorząd zawodowy. Członkowie samorządu podlegają odpowiedzialności zawodowej przed sądami lekarsko-weterynaryjnymi za postępowanie sprzeczne z zasadami etyki i deontologii weterynaryjnej oraz za naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu lekarza weterynarii (art. 45 ustawy z 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych, tekst jednolity ogłoszony obwieszczeniem z 26 stycznia 2026 r., Dz.U. 2026 poz. 125, stan na 4 września 2026 r.). Katalog kar z art. 46 ust. 1 tej ustawy obejmuje upomnienie, naganę, zawieszenie prawa wykonywania zawodu na okres od trzech miesięcy do trzech lat oraz pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Zasady etyki, o których mówi art. 45, to Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii uchwalony uchwałą nr 3/2008/VII Nadzwyczajnego VII Krajowego Zjazdu Lekarzy Weterynarii z 26 stycznia 2008 r. i publikowany przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną. Dwa jego przepisy trafiają wprost w materiały promocyjne. Art. 7 stanowi: „Lekarz weterynarii nie używa i nie zezwala na używanie swojego nazwiska i tytułu zawodowego do reklamowania towarów i usług”. Art. 10 ust. 2 dodaje, że niedopuszczalne jest rozpowszechnianie przez lekarza weterynarii nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o zakresie świadczonych usług lub posiadanych kwalifikacjach i kompetencjach.

Pierwszy z tych przepisów obejmuje każde użycie nazwiska i tytułu zawodowego do reklamowania towarów i usług, więc dotyczy także współpracy z producentami karm, suplementów i sprzętu, w której nazwisko lekarza firmuje produkt. Kodeks dodaje przy tym, że opinia lekarza weterynarii o produktach przemysłów weterynaryjnego, medycznego i paszowego nie może być uzależniona od korzyści oferowanych mu przez producentów i hodowców (art. 24 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii, stan na 4 września 2026 r.). Drugi obejmuje każdą nieprawdziwą lub wprowadzającą w błąd informację o zakresie usług, kwalifikacjach i kompetencjach, a Kodeks nakazuje osobno używać tytułów zgodnie z obowiązującym prawem (art. 10 ust. 1). Określenie „specjalista” bez nadanego tytułu specjalisty mieści się w tym zakazie, bo tytuł ten nadaje się dopiero po szkoleniu specjalizacyjnym i zdanym egzaminie (art. 3a ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych, stan na 4 września 2026 r.).

Jak być widocznym lokalnie, nie wchodząc w reklamę?

Zakres dozwolony z art. 29 ust. 1 pokrywa się z tym, czego szuka opiekun zwierzęcia w nagłej sytuacji. Opiekun z chorym psem o dwudziestej pierwszej potrzebuje adresu, godzin przyjęć i informacji, czy placówka zajmie się takim przypadkiem. To te same trzy kategorie, które wymienia przepis.

Dlatego promocja gabinetu weterynaryjnego w okolicy opiera się na kompletności i aktualności danych. Wizytówka firmy w Google i strona placówki mieszczą się w granicy, dopóki treść zostaje przy usługach, godzinach i adresie. Techniczna strona widoczności działa podobnie jak w innych branżach usługowych, co opisaliśmy w tekście o pozycjonowaniu lokalnym.

Jest jeszcze jeden element, o którym Kodeks Etyki mówi wprost. Lekarz weterynarii może informować o swojej przynależności do zawodowych i naukowych organizacji zrzeszających lekarzy weterynarii (art. 9 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii, stan na 4 września 2026 r.). Informacja o członkostwie w towarzystwie naukowym jest więc dopuszczona, w odróżnieniu od haseł o wyjątkowości placówki.

Co powinno znaleźć się w wizytówce i na stronie gabinetu?

  • Pełna nazwa zakładu zgodna z wpisem do ewidencji i z regulaminem (art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy).
  • Adres i numer telefonu w brzmieniu identycznym we wszystkich miejscach, w których je publikujesz.
  • Rozkład godzin przyjęć wraz z informacją o dostępności w porze nocnej, w święta i w dni wolne.
  • Zakres i rodzaje świadczonych usług weterynaryjnych, opisane czynnościami, nie hasłami.
  • Imiona, nazwiska i tytuły zawodowe lekarzy przyjmujących w placówce.
  • Informacja o sposobie umówienia wizyty oraz o postępowaniu w nagłym przypadku.

Aktualność tych danych to również obowiązek formalny. Zmiany danych podlegających ujawnieniu w ewidencji zgłasza się okręgowej radzie w terminie 30 dni (art. 18 ust. 1 ustawy, stan na 4 września 2026 r.). Zmieniając numer telefonu, zgłaszasz to radzie i poprawiasz wpis w wizytówce, na stronie i w mapach.

Opinie właścicieli zwierząt, czyli co wolno zrobić, a czego nie?

Zakaz fałszowania i zniekształcania opinii ma rangę ustawową, a nie branżowej dobrej praktyki. Zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania innej osobie nieprawdziwych opinii lub rekomendacji konsumentów albo zniekształcanie opinii lub rekomendacji konsumentów w celu promowania produktów jest nieuczciwą praktyką rynkową w każdych okolicznościach (art. 7 pkt 26 ustawy z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 845, stan na 4 września 2026 r.).

Ta sama lista obejmuje jeszcze jedną sytuację, ważną przy publikowaniu recenzji na własnej stronie. Nieuczciwą praktyką jest twierdzenie przez przedsiębiorcę udostępniającego opinie, że pochodzą one od konsumentów, którzy używali danego produktu lub go nabyli, jeżeli nie podjął uzasadnionych i proporcjonalnych kroków, aby to sprawdzić (art. 7 pkt 25 tej samej ustawy). Sekcja z cytatami zebranymi bez weryfikacji autorstwa mieści się w tym opisie.

Samorząd zawodowy dokłada własny zakaz. Niedopuszczalne jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o zakresie świadczonych usług lub posiadanych kwalifikacjach i kompetencjach (art. 10 ust. 2 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii, stan na 4 września 2026 r.). Kodeks stanowi też, że wybór lekarza weterynarii i zakładu leczniczego należy wyłącznie do właściciela lub opiekuna zwierząt, a lekarzowi nie wolno narzucać swych usług (art. 16 ust. 1 i 2 Kodeksu).

Bezpiecznie jest prosić o opinię wszystkich opiekunów jednakowo, po zakończonej wizycie, bez nagrody i bez selekcji zadowolonych. Odpowiadasz na opinie krytyczne rzeczowo, pilnując tajemnicy zawodowej, bo wszelkie informacje uzyskane w związku ze świadczoną usługą, dotyczące posiadacza zwierzęcia i jego zwierzęcia, stanowią tajemnicę zawodową (art. 28 ust. 3 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt). Mechanikę samego zbierania ocen opisaliśmy osobno w tekście o zbieraniu opinii w Google.

Czy o cenach usług weterynaryjnych wolno mówić publicznie?

Ustawa nie reguluje wysokości cen i nie nakazuje publikowania cennika. Wynagrodzenie za usługi weterynaryjne świadczone przez zakład leczniczy dla zwierząt ma charakter umowny (art. 25 ust. 4 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.). Cenę ustala więc sama placówka.

Obowiązek informacyjny działa natomiast w relacji z konkretnym opiekunem. Posiadacz zwierzęcia, któremu zakład świadczy usługę, jest uprawniony do uzyskania informacji o stanie zdrowia zwierzęcia, metodach leczenia, dających się przewidzieć skutkach ich zastosowania lub zaniechania oraz o przewidywanych kosztach usługi weterynaryjnej (art. 25 ust. 1 tej samej ustawy). Kodeks Etyki dokłada obowiązek przekazania na życzenie zrozumiałej informacji o zakresie świadczonych usług, stosowanych cenach oraz o możliwości uzyskania pomocy poza godzinami pracy zakładu (art. 16 ust. 3 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii).

Podanie widełek kosztu zabiegu opiekunowi, który o to pyta, realizuje obowiązek ustawowy. Komunikat o obniżce ważnej do piątku dokłada do informacji o cenie element perswazyjny i wychodzi poza trzy kategorie informacji z art. 29 ust. 1, a ustawa nie definiuje „cech reklamy”. Ocena konkretnego materiału należy do okręgowej rady lekarsko-weterynaryjnej sprawującej nadzór (art. 23 ust. 1 ustawy, stan na 4 września 2026 r.).

Stawek rynkowych w tym tekście nie ma, bo nie istnieje badanie, na które można się powołać. Policz to sam. Zsumuj koszty stałe placówki za miesiąc, dodaj koszty materiałów i leków zużywanych przy danej procedurze, podziel koszty stałe przez realną liczbę godzin przyjęć i przypisz każdej usłudze jej czas. Dopiero na tak policzonym koszcie doliczasz marżę. Taki rachunek daje liczbę, której możesz bronić przed opiekunem zwierzęcia.

Jak nagłość wizyt i dyżury zmieniają plan komunikacji?

Części wizyt u weterynarza nie da się zaplanować, a decyzja opiekuna zapada szybko, często wieczorem lub w dzień wolny. Rozkład godzin pracy zakładów leczniczych dla zwierząt uwzględnia potrzeby ludności (art. 24 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.).

Właściwa terytorialnie okręgowa rada lekarsko-weterynaryjna może w razie potrzeby ustalić rozkład godzin pracy zakładów na danym terenie, uwzględniając dostępność usług weterynaryjnych w porze nocnej, w święta i w dni wolne od pracy (art. 24 ust. 2 tej samej ustawy). Informacja o dyżurze należy więc do systemu dostępności usług, którym zarządza także izba.

Do tego dochodzi obowiązek wskazania innego zakładu. W przypadku braku możliwości świadczenia usługi weterynaryjnej zakład jest obowiązany udzielić posiadaczowi zwierzęcia informacji o możliwości uzyskania takiej usługi w innych zakładach leczniczych dla zwierząt (art. 26 ustawy). Aktualna lista dyżurów okolicznych zakładów, wywieszona przy drzwiach i opublikowana na stronie, ułatwia wykonanie tego obowiązku i jest praktyczną informacją dla opiekunów.

Zamiast kampanii sezonowych opartych na promocjach zadbaj o aktualne godziny w wizytówce, widoczny telefon i jasną informację o tym, co zrobić poza godzinami przyjęć. To da się sprawdzić o dwudziestej drugiej. Szerszy kontekst działań w najbliższej okolicy zebraliśmy w tekście o marketingu lokalnym w okolicy.

Czym ten temat różni się od reklamy gabinetu stomatologicznego i warsztatu?

Każda z tych trzech branż podlega innym przepisom, więc rady z jednego tekstu nie przenoszą się do drugiego. Gabinet weterynaryjny stoi na art. 29 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, a organem nadzoru jest okręgowa rada lekarsko-weterynaryjna (art. 23 ust. 1 tej samej ustawy, stan na 4 września 2026 r.).

Gabinet stomatologiczny podlega ustawie o działalności leczniczej i Kodeksowi Etyki Lekarskiej, a odpowiedzialność zawodową egzekwują izby lekarskie. Dochodzą tam też przepisy o reklamie wyrobów medycznych. Szczegóły opisaliśmy w osobnym tekście o marketingu gabinetu stomatologicznego.

Warsztatu samochodowego nie obejmuje żaden zawodowy zakaz reklamy, więc wolno tam prowadzić klasyczną reklamę z ceną, promocją i porównaniem, ale w granicach przepisów ogólnych. Reklama porównawcza jest dozwolona dopiero wtedy, gdy łącznie spełnia przesłanki z art. 16 ust. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a przy każdym informowaniu o obniżeniu ceny obok ceny obniżonej trzeba podać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką (art. 4 ust. 2 i 5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług, stan na 4 września 2026 r.). Dlatego mechanizmy opisane w tekście o reklamie warsztatu samochodowego działają tam w granicach przepisów ogólnych, a w gabinecie weterynaryjnym wymagają dodatkowo sprawdzenia względem art. 29 ust. 1.

Pytanie „czy wolno się reklamować” jest w tej branży źle postawione. Lepsze brzmi „czy ten konkretny materiał mieści się w zakresie i formie, na które pozwala art. 29 ust. 1”, i na to pytanie odpowiadasz przy każdym poście, ulotce i banerze osobno.

Najczęstsze pytania o reklamę gabinetu weterynaryjnego

Czy gabinet weterynaryjny może się reklamować?

Nie w formie klasycznej reklamy. Zakład leczniczy dla zwierząt może podawać do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach świadczonych usług weterynaryjnych, godzinach otwarcia oraz adresie, a forma i treść tych informacji nie mogą nosić cech reklamy (art. 29 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.). Szczegółowe zasady podawania tych informacji określa uchwała Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej wydana na podstawie art. 29 ust. 2 tej samej ustawy.

Czy weterynarz może prowadzić stronę internetową i wizytówkę w Google?

Tak, dopóki treść mieści się w trzech kategoriach z art. 29 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, czyli w zakresie i rodzajach usług, godzinach otwarcia oraz adresie (stan na 4 września 2026 r.). Dodatkowo lekarz weterynarii może informować o swojej przynależności do zawodowych i naukowych organizacji zrzeszających lekarzy weterynarii (art. 9 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii).

Czy wolno opublikować cennik usług weterynaryjnych?

Ustawa nie nakazuje publikacji cennika i nie reguluje wysokości cen, bo wynagrodzenie za usługi weterynaryjne ma charakter umowny (art. 25 ust. 4 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.). Posiadacz zwierzęcia ma natomiast prawo do informacji o przewidywanych kosztach usługi (art. 25 ust. 1), a Kodeks Etyki nakazuje przekazać na życzenie zrozumiałą informację o stosowanych cenach (art. 16 ust. 3). Inaczej wygląda komunikat o obniżce ważnej do końca tygodnia, bo dokłada do ceny element perswazyjny.

Czy mogę dać rabat za wystawienie opinii o gabinecie?

Przepisy, na których stoi ta odpowiedź, nie zakazują samego rabatu. Zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania nieprawdziwych opinii lub rekomendacji konsumentów albo zniekształcanie opinii w celu promowania produktów jest nieuczciwą praktyką rynkową w każdych okolicznościach (art. 7 pkt 26 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, stan na 4 września 2026 r.). Nieuczciwą praktyką jest też twierdzenie przez przedsiębiorcę udostępniającego opinie, że pochodzą one od konsumentów, którzy używali danego produktu lub go nabyli, jeżeli nie podjął uzasadnionych i proporcjonalnych kroków, aby to sprawdzić (art. 7 pkt 25 tej samej ustawy). Rabat uzależniony od wystawienia oceny popycha opiekuna do wpisu, którego inaczej by nie napisał, a rabat obiecany za ocenę pozytywną może zostać uznany za zniekształcanie opinii. Konkretny model zachęty ocenia prawnik, nie poradnik marketingowy.

Kto kontroluje reklamę gabinetu weterynaryjnego?

Nadzór nad działalnością zakładów leczniczych dla zwierząt sprawuje właściwa ze względu na miejsce siedziby okręgowa rada lekarsko-weterynaryjna (art. 23 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.). Przy naruszeniu przepisów ustawy okręgowa izba wyznacza termin do usunięcia uchybień, a po jego bezskutecznym upływie może podjąć uchwałę o skreśleniu zakładu z ewidencji (art. 19 ust. 1). Wobec lekarza działa odpowiedzialność zawodowa przed sądami lekarsko-weterynaryjnymi (art. 45 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych).

Czy mogę nazwać swoją placówkę lecznicą albo kliniką?

Tylko wtedy, gdy placówka spełnia wymagania przewidziane dla tego rodzaju zakładu. Regulamin określa nazwę zakładu leczniczego dla zwierząt odpowiadającą zakresowi świadczonych usług weterynaryjnych (art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt, stan na 4 września 2026 r.), a lecznica zapewnia całodobową obserwację i leczenie zwierząt (art. 9 ust. 2). Różny jest też wymagany staż kierownika, od prawa wykonywania zawodu przy gabinecie do co najmniej pięcioletniego okresu pracy przy klinice (art. 13 ust. 1–4).

O autorze: Marcin Zagórski – autor bloga Dolnośląskiego Centrum Wsparcia Marketingowego. Pisze o marketingu i prowadzeniu małej firmy, od widoczności lokalnej po obowiązki, które przepisy nakładają na komunikację przedsiębiorcy. Przepisy przywołane w tym tekście sprawdziliśmy 4 września 2026 r. w tekstach ujednoliconych publikowanych przez Sejm RP oraz w Kodeksie Etyki Lekarza Weterynarii publikowanym przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej ani stanowiska właściwej okręgowej izby lekarsko-weterynaryjnej.

Kontakt: kontakt@dcwm.pl



Secured By miniOrange