Zaznacz stronę

Program lojalnościowy to opisana z góry zasada: klient dostaje policzalną korzyść za powtarzalne zakupy, a Ty z góry wiesz, ile Cię ta korzyść kosztuje. Karta, punkty czy aplikacja to wyłącznie nośnik tej zasady. Program zaczyna się od arytmetyki i regulaminu, nie od projektu graficznego karty.

W małej firmie wygląda to zwykle tak: właściciel drukuje karty ze stemplami, bo sąsiad z lokalu obok też ma. Po pół roku nie potrafi powiedzieć, czy klienci wracają częściej, bo nikt nie zapisywał, ile wizyt było przed programem. Do tego dochodzi loteria z nagrodą główną na koniec roku – pomysł, który w polskich przepisach ma własną nazwę i własną opłatę.

Poniżej znajdziesz cztery decyzje, które trzeba podjąć przed drukiem czegokolwiek: mechanizm, koszt nagrody, regulamin i sposób pomiaru. Osobno opisuję trzy pułapki, przez które prosty program potrafi kosztować więcej niż przynosi – losowanie bez zezwolenia, podatek od nagrody i wysyłkę ofert do uczestników.

 | 

Czym jest program lojalnościowy i kiedy ma sens w małej firmie?

Program lojalnościowy nagradza powtarzalność zakupów, więc działa tam, gdzie klient i tak ma powód wracać. Przy usłudze kupowanej raz na kilka lat żaden mechanizm tego nie zmieni – klient nie zbierze punktów, bo nie zdąży.

Zanim wybierzesz mechanizm, sprawdź trzy warunki. Pierwszy to częstotliwość: klient kupuje u Ciebie przynajmniej raz na kwartał, a najlepiej co miesiąc. Drugi to marża jednostkowa – z niej sfinansujesz nagrodę, więc przy marży rzędu kilku procent nie ma z czego. Trzeci to rozpoznanie klienta: musisz umieć powiedzieć, że to ta sama osoba, co poprzednim razem, choćby po numerze karty.

Czym program lojalnościowy różni się od lejka sprzedażowego?

Program lojalnościowy zaczyna się tam, gdzie kończy się pozyskiwanie klienta. Lejek prowadzi obcą osobę od pierwszego zetknięcia z firmą do pierwszego zakupu, a program pilnuje, żeby po tym zakupie wróciła. To dwa różne cele i dwa różne budżety. Jeśli układasz dopiero drogę do pierwszej transakcji, sprawdź, jak działa lejek sprzedażowy w małej firmie, i dopiero potem wracaj do retencji.

Pomyl te dwa tematy, a zapłacisz dwa razy: raz za reklamę przyciągającą nowych, drugi raz za rabat dla tych, którzy i tak by kupili. Program lojalnościowy nie zastąpi też akwizycji, więc trzymaj go obok innych kanałów, którymi pozyskujesz klientów do firmy.

Kiedy program lojalnościowy nie ma sensu?

Odpuść, gdy sprzedajesz usługę jednorazową albo kupowaną w wieloletnim cyklu: wymianę instalacji, remont dachu, projekt domu. Odpuść też przy bardzo niskiej marży, bo nagroda zje różnicę między ceną a kosztem. W obu sytuacjach lepiej zainwestować ten sam budżet w polecenia, czyli w marketing szeptany, bo jeden zadowolony klient przyprowadza wtedy kolejnego zamiast wracać sam.

Jaki mechanizm wybrać – karta stemplowa, punkty, rabat progowy czy klub?

Cztery podstawowe mechanizmy różnią się kosztem startu i tym, ile mówią Ci o kliencie. Wybór zaczyna się od pytania, czy potrzebujesz danych o zakupach, czy wystarczy Ci sam powód do powrotu.

Mechanizm Jak działa Czego potrzebujesz na start Dla kogo Na co uważać
Karta stemplowa Stała liczba zakupów, np. 10, uprawnia do nagrody Druk kart i pieczątka Kawiarnia, fryzjer, myjnia, lodziarnia – tanie i częste zakupy Nie zbierasz żadnych danych o kliencie; karty giną i łatwo je podrobić
Punkty za wydane złotówki Każda złotówka to punkt, punkty wymieniasz na rabat lub nagrodę System kasowy albo prosta ewidencja z identyfikacją klienta Sklep i e-commerce z różną wartością koszyka Musisz z góry ustalić kurs wymiany i termin ważności punktów
Rabat progowy lub poziomy Po przekroczeniu progu obrotu klient dostaje stały rabat Historia zakupów klienta za dany okres Usługi powtarzalne i sprzedaż do firm Rabat wchodzi na stałe do ceny, a wycofanie się z niego wygląda jak podwyżka
Klub płatny Klient płaci za dostęp do korzyści, np. stałej zniżki lub priorytetowego terminu Realna korzyść i obsługa płatności cyklicznej Firmy ze stałą bazą klientów, którzy kupują regularnie Obietnicę trzeba dowozić przez cały opłacony okres, nawet w sezonie

Karta papierowa czy aplikacja w telefonie?

Własna aplikacja rzadko broni się w małej firmie, bo koszt nie kończy się na wykonaniu – dochodzi utrzymanie, aktualizacje pod kolejne wersje systemów i wsparcie dla klientów, którzy nie mogą się zalogować. Tańsze rozwiązania dają ten sam efekt: karta w portfelu cyfrowym telefonu, moduł lojalnościowy w systemie kasowym albo zwykły numer telefonu jako identyfikator klienta.

Papier ma jedną przewagę: nikt nie musi niczego instalować, a klient widzi postęp od razu. Ma też wadę, o której się zapomina – karta ze stemplami nie mówi Ci nic o tym, co ten klient kupował. Jeśli chcesz z programu wyciągać wnioski, potrzebujesz identyfikatora i zapisu transakcji, a nie tylko dziesięciu pieczątek.

Ile możesz oddać klientowi – arytmetyka programu przed drukiem kart

Koszt nagrody liczysz kosztem jej wytworzenia, nie ceną z cennika. To różnica między programem, który zabiera 4% obrotu, a takim, który na papierze wygląda na 10% i przez to nigdy nie rusza.

Weźmy kawiarnię. Kawa kosztuje 18 zł, a jej przygotowanie – ziarno, mleko, kubek, praca – 7,20 zł. Marża jednostkowa wynosi więc 10,80 zł. Program brzmi: dziesiąta kawa gratis.

  • Bez programu: klient kupuje 9 kaw, zostawia 162 zł, a Tobie zostaje 97,20 zł marży.
  • Z programem: ten sam klient płaci za 9 kaw, dostaje dziesiątą. Obrót nadal wynosi 162 zł, ale koszt dziesięciu kaw to 72 zł, więc marża spada do 90 zł.
  • Realny koszt nagrody: 7,20 zł, czyli 4,4% obrotu tego klienta – nie 10%, jak sugeruje hasło „co dziesiąta gratis”.

Od ilu dodatkowych wizyt program zaczyna zarabiać?

Program wychodzi na zero, gdy odzyskasz 7,20 zł utraconej marży. Przy marży 10,80 zł na kawie wystarczy do tego 0,67 dodatkowej wizyty w cyklu dziesięciu zakupów. Innymi słowy: jeśli uczestnik przyjdzie choć raz więcej na dziesięć wizyt niż przyszedłby bez karty, program się broni.

Ten sam rachunek zrób dla swojej ceny i swojego kosztu, zanim ustalisz próg nagrody. Zasada jest jedna: nagrodę finansujesz z marży, nie z obrotu. Gdy koszt nagrody przekracza marżę z transakcji, które ją wygenerowały, program zamienia się w rabat sprzedawany klientom, którzy i tak by wrócili.

Jak uruchomić program lojalnościowy krok po kroku

Uruchomienie programu to pięć decyzji, które mieszczą się na jednej kartce. Zapisz je, zanim zamówisz cokolwiek do druku.

  1. Ustal cel liczbowy – na przykład podniesienie liczby wizyt stałego klienta z trzech do czterech w kwartale. Cel „większa lojalność” nie da się zmierzyć, więc po roku nikt nie rozstrzygnie, czy program zadziałał.
  2. Wybierz mechanizm i przelicznik – ile zakupów albo ile złotych daje nagrodę. Przelicznik ma być na tyle prosty, żeby klient policzył go w głowie przy kasie.
  3. Policz koszt nagrody – kosztem wytworzenia, według rachunku z poprzedniej sekcji. Nagroda, której nie umiesz wycenić, wróci do Ciebie w kolejnym miesiącu jako dziura w marży.
  4. Napisz regulamin i zbierz zgody – zasady, czas trwania, ważność punktów oraz osobna zgoda na kontakt marketingowy, jeśli planujesz wysyłać uczestnikom cokolwiek poza obsługą samego programu.
  5. Ustal, gdzie zapisujesz transakcje – arkusz wystarczy na start, ale przy kilkuset uczestnikach wygodniejszy jest CRM dla małej firmy, bo sam przypomni o kliencie, który przestał przychodzić.

Pierwszy miesiąc potraktuj jako test na jednym punkcie sprzedaży albo jednej grupie klientów. Zbierz uwagi od obsługi, bo to ona pierwsza usłyszy, że zasada jest niezrozumiała.

Regulamin programu – co musi zawierać i czego nie wolno w nim zapisać

Regulamin programu to wzorzec umowy. Wiąże klienta tylko wtedy, gdy dostał go przed przystąpieniem do programu – ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy (art. 384 § 1 Kodeksu cywilnego, t.j. Dz.U. 2026 poz. 795, stan na 9 sierpnia 2026 r.).

Ten sam kodeks stawia wymóg formy: wzorzec powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały, a postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta (art. 385 § 2). W praktyce oznacza to, że każdy zapis, który da się odczytać na dwa sposoby, zostanie odczytany na korzyść klienta – i to Ty poniesiesz skutek własnej nieprecyzyjności.

Minimalny zestaw punktów regulaminu wygląda tak:

  • kto organizuje program i jak się z nim skontaktować;
  • kto może przystąpić i w jaki sposób;
  • zasada naliczania – ile zakupów lub złotówek daje punkt albo stempel;
  • czas trwania programu i termin ważności punktów;
  • lista nagród oraz sposób ich odbioru;
  • zasady zakończenia programu i rezygnacji uczestnika;
  • informacja o przetwarzaniu danych osobowych i o zgodach.

Czy w regulaminie mogę zastrzec zmianę zasad w dowolnym momencie?

Zdanie „organizator zastrzega sobie prawo zmiany regulaminu w dowolnym momencie” trafia do regulaminów najczęściej i wykreślisz je jako pierwsze. Kodeks cywilny w razie wątpliwości uznaje za niedozwolone postanowienia uprawniające kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie (art. 3853 pkt 10, t.j. Dz.U. 2026 poz. 795). Postanowienia nieuzgodnione indywidualnie, które kształtują prawa konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, nie wiążą go z mocy prawa (art. 3851 § 1 tego samego kodeksu).

Skutek bywa dotkliwszy niż sam spór z klientem. Wg Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, stan na 9 sierpnia 2026 r., Prezes UOKiK rozstrzyga decyzją administracyjną, czy postanowienie wzorca ma niedozwolony charakter, zakazuje jego dalszego wykorzystywania i może nałożyć na przedsiębiorcę karę pieniężną. Zamiast furtki na wszystko wpisz konkret: wymień przyczyny zmiany, podaj termin jej ogłoszenia i zapisz, że zmiana nie odbiera punktów zebranych wcześniej.

Kiedy program lojalnościowy staje się loterią i wymaga zezwolenia?

Granicę wyznacza jedno słowo: przypadek. Grami losowymi są gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku (art. 2 ust. 1 ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, t.j. Dz.U. 2025 poz. 595, stan na 9 sierpnia 2026 r.). Nagroda za spełnienie warunku – dziesiąty zakup, przekroczony próg punktów – nie zależy od przypadku, więc pod tę definicję nie podpada.

Inaczej wygląda losowanie wśród uczestników. Loteria promocyjna to gra, w której uczestniczy się przez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze i tym samym nieodpłatnie uczestniczy się w loterii, a podmiot urządzający loterię oferuje wygrane pieniężne lub rzeczowe (art. 2 ust. 1 pkt 10 tej samej ustawy). Zbieranie paragonów do urny i losowanie roweru na koniec sezonu mieści się w tym opisie w całości.

Ile kosztuje zezwolenie na loterię promocyjną?

Konsekwencje są trzy i każda kosztuje. Loterie promocyjne mogą być urządzane na podstawie udzielonego zezwolenia (art. 7 ust. 1), zezwolenia udziela dyrektor izby administracji skarbowej właściwy dla obszaru, na którym loteria się odbywa (art. 32 ust. 3), a opłata za zezwolenie wynosi 10% wartości puli nagród, jednak nie mniej niż 50% kwoty bazowej (art. 69 ust. 1 pkt 5).

Kwota bazowa dla danego roku odpowiada przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w drugim kwartale roku poprzedniego (art. 70 ustawy o grach hazardowych). Wg obwieszczenia Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 21 lipca 2025 r. wynagrodzenie to wyniosło w drugim kwartale 2025 r. 8918,94 zł, czyli 50% tej kwoty to 4459,47 zł. Opłaty zaokrągla się do pełnego złotego – kwoty poniżej 50 groszy pomija się (art. 69 ust. 4) – więc minimalna opłata za zezwolenie na loterię promocyjną w 2026 r. to 4459 zł, niezależnie od tego, czy losujesz rower, czy kosz produktów za 300 zł.

Do tego dochodzi czas. Wg serwisu biznes.gov.pl, którego instytucją odpowiedzialną za ten opis usługi jest Ministerstwo Finansów, stan na 9 sierpnia 2026 r., wniosek składa się na 2 miesiące przed planowanym rozpoczęciem loterii, a urząd załatwia sprawę w 2 miesiące. Praktyczny wniosek dla małej firmy jest prosty: jeśli nie masz budżetu i kwartału zapasu, buduj program na warunku do spełnienia, a nie na losowaniu.

Podatek od nagród i dane uczestników – dwie rzeczy, o których się zapomina

Nagroda w programie jest przychodem uczestnika, a dane zebrane przy zapisie są danymi osobowymi. Oba tematy mają konkretny próg, poniżej którego nie robisz nic, i konkretny obowiązek powyżej niego.

Kiedy nagroda jest zwolniona z podatku?

Wolna od podatku dochodowego jest wartość nagród związanych ze sprzedażą premiową towarów lub usług, jeżeli jednorazowa wartość nagrody nie przekracza 2000 zł; zwolnienie nie dotyczy nagród otrzymanych przez podatnika w związku z prowadzoną przez niego pozarolniczą działalnością gospodarczą (art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, t.j. Dz.U. 2026 poz. 592, stan na 9 sierpnia 2026 r.). Dziesiąta kawa i kosz kosmetyków mieszczą się w tym progu z zapasem.

Powyżej progu wchodzi stawka ryczałtowa: od nagród związanych ze sprzedażą premiową pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 10% wartości nagrody (art. 30 ust. 1 pkt 2 tej samej ustawy). Podatek pobiera płatnik, czyli organizator programu, a nie klient (art. 41 ust. 4). Zwróć uwagę na drugą część przepisu o zwolnieniu: gdy nagrodę odbiera przedsiębiorca w związku ze swoją działalnością, próg 2000 zł go nie chroni. To ma znaczenie w programach kierowanych do firm. Powyższe brzmienia pochodzą z tekstu jednolitego ustawy; sposób rozliczenia konkretnej nagrody ustal z księgowością.

Co wolno wysyłać uczestnikom programu?

Zapisanie się do programu nie jest zgodą na newsletter. Zakazane jest używanie automatycznych systemów wywołujących i telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, do abonenta lub użytkownika końcowego, chyba że uprzednio wyraził on na to zgodę (art. 398 ust. 1 ustawy z 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej, Dz.U. 2024 poz. 1221, obowiązuje od 10 listopada 2024 r.). Zgodę może wyrazić udostępnienie identyfikującego adresu elektronicznego w celu przesyłania takiej informacji (art. 398 ust. 2), a naruszenie zakazu stanowi czyn nieuczciwej konkurencji (art. 398 ust. 4).

Po stronie danych osobowych podstawą przetwarzania jest zgoda uczestnika albo niezbędność do wykonania umowy, której jest stroną – a umową jest tu regulamin programu (art. 6 ust. 1 lit. a i b rozporządzenia 2016/679, RODO). Marketing bezpośredni ma osobny status: motyw 47 RODO stwierdza, że za działanie wykonywane w prawnie uzasadnionym interesie można uznać przetwarzanie danych osobowych do celów marketingu bezpośredniego. To jednak nie znosi wymogu zgody na kanał elektroniczny z art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej ani prawa uczestnika do sprzeciwu: może go wnieść w dowolnym momencie, a po sprzeciwie danych nie wolno już przetwarzać do celów marketingu (art. 21 ust. 2 i 3 RODO).

Praktyczny układ dla małej firmy wygląda tak: obsługa samego programu (naliczenie punktów, informacja o nagrodzie) opiera się na regulaminie, a wszystko, co sprzedaje – oferty, promocje, newsletter firmowy – wymaga osobnej, wyraźnej zgody zebranej przy zapisie.

Jak sprawdzić, czy program lojalnościowy się opłaca?

Program działa wtedy, gdy uczestnicy wracają częściej niż klienci spoza programu w tym samym okresie. Bez tego porównania zmierzysz sezon, a nie program – grudniowy wzrost w kwiaciarni wygląda identycznie z kartą lojalnościową i bez niej.

  1. Udział sprzedaży objętej programem – jaka część transakcji przechodzi przez kartę lub numer klienta. Poniżej kilkunastu procent program po prostu nie żyje i pierwszym problemem jest komunikacja przy kasie, a nie wysokość nagrody.
  2. Liczba zakupów uczestnika w kwartale – porównaj ją z tym samym wskaźnikiem dla klientów spoza programu. To Twoja grupa kontrolna i jedyny sposób, żeby oddzielić efekt programu od pogody, sezonu i promocji konkurencji.
  3. Koszt wydanych nagród jako procent obrotu uczestników – licz kosztem wytworzenia. Gdy wskaźnik zbliża się do marży, program przestaje zarabiać i trzeba zmienić przelicznik, a nie dokładać nagród.

Podsumowanie rób raz na kwartał. Miesiąc to za mało, żeby zobaczyć zmianę częstotliwości zakupów, a przy comiesięcznej ocenie łatwo wyłączyć program tuż przed pierwszymi efektami.

Najczęstsze błędy w programach lojalnościowych małych firm

Najdroższy błąd to nagroda, której koszt przekracza marżę z zakupów, które ją wygenerowały. Program traci wtedy sens ekonomiczny, choć wygląda na sukces – bo uczestników przybywa.

  • Nagroda liczona ceną, nie kosztem – właściciel widzi „oddaję 10%” i rezygnuje z sensownego programu albo ustawia próg tak wysoko, że nikt do niego nie dociera.
  • Losowanie bez zezwolenia – konkurs oparty na przypadku to loteria promocyjna, na którą trzeba mieć zezwolenie dyrektora izby administracji skarbowej i wnieść opłatę w wysokości minimum 50% kwoty bazowej, po zaokrągleniu 4459 zł w 2026 r.
  • Regulamin z furtką na wszystko – zapis o zmianie zasad w dowolnym momencie w razie wątpliwości uchodzi za niedozwolone postanowienie umowne (art. 3853 pkt 10 Kodeksu cywilnego), więc nie chroni organizatora, tylko naraża go na postępowanie.
  • Masowa wysyłka ofert do uczestników – dane z formularza zgłoszeniowego nie zastępują zgody na informację handlową wymaganej przez art. 398 ust. 1 Prawa komunikacji elektronicznej.
  • Brak punktu odniesienia – bez danych sprzed startu i bez klientów spoza programu każdy wynik da się wytłumaczyć na dwa sposoby.
  • Nagroda odległa o pół roku – przy niskiej częstotliwości zakupów uczestnik zapomina o karcie, zanim zbierze połowę stempli.

Wspólny mianownik jest jeden: program uruchamiany bez arytmetyki i bez regulaminu zamienia się w rabat udzielany przypadkowym osobom. Dobrze policzony wraca w postaci wizyt, których bez niego by nie było.

FAQ – Najczęstsze pytania o program lojalnościowy

Na czym polega program lojalnościowy?

Program lojalnościowy polega na nagradzaniu klienta za powtarzalne zakupy według zasady ustalonej z góry i opisanej w regulaminie. Klient zbiera stemple, punkty albo przekracza próg obrotu, a w zamian otrzymuje nagrodę, rabat lub dodatkową usługę. Celem jest zwiększenie liczby powrotów, a nie pozyskanie nowego klienta.

Jakie są przykłady programów lojalnościowych w małej firmie?

Karta stemplowa w kawiarni lub myjni, punkty naliczane od wydanej złotówki w sklepie, stały rabat po przekroczeniu progu obrotu w sprzedaży do firm oraz płatny klub dający zniżkę lub priorytetowy termin. Mechanizmy różnią się kosztem startu i tym, ile danych o kliencie zbierasz.

Jak działa karta stałego klienta?

Karta stałego klienta zapisuje liczbę zakupów lub punktów przypisanych do jednej osoby. Po osiągnięciu ustalonego progu klient odbiera nagrodę opisaną w regulaminie. Wersja papierowa nie wymaga żadnego systemu, ale nie mówi nic o tym, co klient kupował; wersja cyfrowa w systemie kasowym daje historię transakcji.

Jak stworzyć program lojalnościowy krok po kroku?

Ustal cel liczbowy, na przykład wzrost liczby wizyt stałego klienta z trzech do czterech w kwartale. Wybierz mechanizm i prosty przelicznik. Policz koszt nagrody kosztem jej wytworzenia, nie ceną z cennika. Napisz regulamin i zbierz zgody. Na koniec ustal, gdzie zapisujesz transakcje uczestników.

Czy program lojalnościowy wymaga zezwolenia?

Program, w którym nagroda należy się za spełnienie warunku, na przykład za dziesiąty zakup, nie wymaga zezwolenia. Zezwolenia wymaga loteria promocyjna, czyli gra, w której o wygranej decyduje przypadek (art. 7 ust. 1 ustawy o grach hazardowych, t.j. Dz.U. 2025 poz. 595). Udziela go dyrektor izby administracji skarbowej, a opłata wynosi 10% wartości puli nagród, nie mniej niż 50% kwoty bazowej – w 2026 r. co najmniej 4459 zł po ustawowym zaokrągleniu (art. 69 ust. 4).

Czy od nagrody w programie lojalnościowym trzeba zapłacić podatek?

Wartość nagród związanych ze sprzedażą premiową towarów lub usług jest wolna od podatku dochodowego, jeżeli jednorazowa wartość nagrody nie przekracza 2000 zł; zwolnienie nie obejmuje nagród otrzymanych przez podatnika w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą (art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT, t.j. Dz.U. 2026 poz. 592). Powyżej tej kwoty obowiązuje zryczałtowany podatek w wysokości 10% wartości nagrody, który pobiera organizator jako płatnik.

Czy warto zrobić własną aplikację lojalnościową?

W małej firmie rzadko. Koszt nie kończy się na wykonaniu aplikacji – dochodzi utrzymanie, aktualizacje pod kolejne wersje systemów i wsparcie użytkowników. Ten sam efekt daje karta w portfelu cyfrowym telefonu, moduł lojalnościowy w systemie kasowym albo numer telefonu jako identyfikator klienta.

O autorze: Marcin Zagórski – specjalista ds. marketingu małych firm i autor bloga DCWM (Dolnośląskie Centrum Wsparcia Marketingowego). Pisze o promocji mikro i małych firm bez dużych budżetów reklamowych, z naciskiem na to, co przedsiębiorca może zrobić samodzielnie.

Kontakt: kontakt@dcwm.pl



Secured By miniOrange